jak poruszać się po blogu?


Jak poruszać się po blogu?
Po prawej stronie znajduje się lista linków "TEMATY". Są to etykiety zgodne z tematami w podręczniku oraz określenie "Pokój nauczycielski". Po naciśnięciu którejkolwiek etykiety przenoszeni jesteśmy do grupy wpisów związanych z danym tematem. Będą tam ciekawostki, pomysły na urozmaicenie lekcji, ciekawe linki czy krótkie prezentacje dotyczące określonego tematu. Odnośnik "Pokój nauczycielski" prowadzi do notek związanych z pomysłami lub ogólnymi informacjami dotyczącymi przedmiotu podstawy przedsiębiorczości lub sposobami prowadzenia zajęć.
Każdy post można komentować. Komentarze w naszym zamierzeniu mają stanowić cenną wartość dla całego bloga, ponieważ pozwolą poznać Państwa opinie zarówno na temat podręcznika czy jego obudowy, jak również wymienić się doświadczeniami. Dlatego też serdecznie zapraszamy do lektury i zachęcamy do dyskusji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7.5 Rozwój gospodarczy państwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7.5 Rozwój gospodarczy państwa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2013

:: dane w skali makro

Właściwie poniższa infografika mówi sama za siebie – to prognozy wskaźników makroekonomicznych przygotowanych przez grupę analityków zatrudnionych w różnych instytucjach: począwszy od uczelni, poprzez przedsiębiorstwa branży finansowej, na związkach zawodowych skończywszy.
źródło: www.gazetaprawna.pl
Trzeba przyznać, że wskazania wyglądają dosyć optymistycznie – nawet w skrajnych wersjach, zacieniowanych kolorem fioletowym. I choć pokazane wskaźniki makroekonomiczne sięgają tylko 2015 roku to widać, że spadkowy trend PKB mamy już za sobą – teraz ma być już tylko lepiej.

niedziela, 31 marca 2013

:: LHDI

Pewnie każdy już słyszał o tym, że ONZ ogłosiło nowy raport o rozwoju ludzkości, publikując wskaźnik Human Development Index dla 2013 roku. Polska utrzymała swoje ubiegłoroczne, 39. rankingowe miejsce i z HDI wynoszącym 0,821 w skali od 0-1 uplasowała się w grupie 47 najbardziej rozwiniętych państw świata. A oto graficzna mapa rozwoju społecznego:

źródło: http://commons.wikimedia.org

Jednak w naszym kraju z inicjatywy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przeniesiono wskaźnik HDI na grunt lokalny. To zupełnie niespotykane przedsięwzięcie w skali międzynarodowej. Zespół złożony z wielu specjalistów, w tym pracowników Biura UNDP, doradców z ramienia SGH, konsultantów GUS, Ministerstw: Finansów, Edukacji Narodowej, Pracy i Polityki Społecznej obliczył Lokalny Wskaźnik Rozwoju Społecznego (LHDI) dla poszczególnych powiatów, biorąc pod uwagę wyniki gospodarcze, stan zdrowia mieszkańców czy też jakość edukacji. Pozwoliło to na wyodrębnienie czynników, dzięki którym w danym regionie osiągnięto taki, a nie inny stopień rozwoju społecznego. Wymagało to uwzględnienia takich danych statystycznych jak wskaźnik przeciętnego trwania życia noworodka, współczynnik zgonów spowodowanych chorobami serca lub nowotworami, odsetek 3-4 latków objętych edukacją przedszkolną, średnią liczbę punktów uzyskanych w części matematyczno-przyrodniczej egzaminu gimnazjalnego oraz średni poziom zamożności mieszkańców.
Gdzie zatem żyje się najlepiej? Oto wykres i mapa.

źródło: Krajowy Raport o Rozwoju Społecznym Polska 2012. Rozwój regionalny i lokalny

źródło: Krajowy Raport o Rozwoju Społecznym Polska 2012. Rozwój regionalny i lokalny




wtorek, 15 stycznia 2013

:: gaz łupkowy


Skoro w USA w ciągu 4 lat wydobycia gazu łupkowego, ceny ogrzewania spadły o połowę, to może i u nas tak się da? Tak, ale nie aż w takiej skali. Wynika to przede wszystkim z faktu, że koszty wydobycia są u nas większe. Dla przykładu 1 odwiert w USA to 8-9 mln $, a u nas 10-15 mln $. Jest to związane z bardziej skomplikowaną strukturą geologiczną terenu, gęstym zaludnieniem, i mniej popularną technologią.
WUSA i Kanadzie dotychczas dokonano 400 tyś odwiertów, a w Polsce rozpoczęto 33 odwierty poszukiwawcze, więc efektu skali raczej nie będzie.
Mniejsze koszty paliwa gazowego to bardzo dobra wiadomość dla wielu sektorów. To zadziałało jak magnes na inwestorów – do USA zaczęły na nowo ściągać firmy, przede wszystkim chemiczne. Planują tu wielomiliardowe inwestycje w zakłady produkcyjne, dla których głównym surowcem jest właśnie gaz ziemny. Podobnie może być w Polsce.
USA czeka zmiana polityki z importowej na eksportową. Może i my stalibyśmy się potęgą gazową na skale europejską. Póki co trzeba jeszcze sporo powiercić.

czwartek, 1 listopada 2012

:: w czwartej dziesiątce

Brytyjski Instytut Legatum, niezależna organizacja badawcza, opublikowała czwartą edycję rankingu dobrobytu. Oceniono aż 142 kraje, które zamieszkuje 96% wszystkich mieszkańców Ziemi, i które  ogółem tworzą 99% światowego PKB. Kryteria były jasne: poziom rozwoju gospodarczego, możliwości otwierające się przed przedsiębiorstwami, jakości administracji, poziom wykształcenia i zdrowia obywateli, ich bezpieczeństwo, wolność osobista oraz kapitał społeczny. Najwyżej uplasowały się Norwegia, Dania, Szwecja – tam obywatelom żyje się najlepiej. Polska znalazła się na 32. miejscu, co oznacza spadek o cztery pozycje w stosunku do ubiegłorocznej edycji.
Bardzo fajną interaktywną mapę rankingu można znaleźć tutaj.

niedziela, 7 października 2012

:: a miało być tak pięknie


Na początku lat 80. narodziło się w Polsce pokolenie wielkiego wyżu demograficznego. Gdy w wieku 18-19 lat zdawało maturę i zaczynało studia, padło ofiarą oszustwa edukacyjnego.
Lata 1997-1998 dawały nadzieję na cywilizacyjny skok: bezrobocie rekordowo niskie (wtedy 10 proc., a dziś statystycznie ok. 13 proc., a realnie nawet 15 proc.). Niestety w gospodarce tąpnęło.



Wydawało się jednak, że jest recepta na rosnące bezrobocie - sposób na to, by w ciężkich czasach jednak osiągnąć sukces. - Idź dziecko na studia - mówili rodzice.


W tym boomie strzelających było wielu, bo wyż demograficzny - pokaźny. Ten wyż z przełomu dekad po ok. 20 latach zgodnie przekroczył progi uczelni. Bieg po mgr przed nazwiskiem widać w liczbach. W 1990 r. w Polsce studiowało raptem 400 tys. osób. 10 lat później było ich już ponad 1,5 mln! Rekord padł w 2005 r., gdy na uczelniach gnieździło się ich 1,95 mln.
Krąży taki żart, że McDonalds jest liderem w zatrudnianiu magistrów. Czy to aby na pewno żart?

czwartek, 20 września 2012

:: spadek na 48.

Średnia arytmetyczna obliczana z 42 zmiennych z pięciu różnych segmentów – to właśnie świadczy o pozycji kraju w światowym rankingu wolności gospodarczej. A gospodarcza wolność to nic innego jak dokonywanie wolnego wyboru przez obywateli, swoboda wymiany gospodarczej, możliwość konkurowania z innymi oraz gwarancja prywatnej własności. Wszyscy wiemy, że dość poważnie mogą ograniczyć ją: rządowa polityka, rozrost administracji, nadmierna regulacja wolnego rynku biurokracja,  czy system prawno-sądowniczy.
Jak to się ma do polskiej gospodarki? W tegorocznej edycji Polska uzyskała 7,31 punktów na 10 możliwych i tym samym uplasowała się  na 48. miejscu zestawienia uwzględniającego 144 państwa. To 6 oczek gorzej niż w poprzednim roku. Zatem doskonale sprawdzają się słowa Prezydenta Prezydent Centrum im. Adama Smitha - Roberta Gwiazdowskiego, który twierdzi , że gospodarcza "wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze". Potwierdza je również fakt,  że znaczny rankingowy spadek odnotowała gospodarka USA. Na czele – jak zwykle Hongkong i Singapur, a stawkę zamykają państwa Afryki środkowej i Wenezuela.
Pełen raport (w języku angielskim) dostępny jest tutaj.

środa, 1 sierpnia 2012

:: indeks bezpieczeństwa żywności

O żywnościowym bezpieczeństwie mówimy wtedy, gdy każdy, niezależnie od swojej sytuacji życiowej(materialnej, społecznej, ekonomicznej),  może zaspokoić swoje potrzeby żywieniowe niezbędne  do aktywnego i zdrowego życia. Ważne jest również to, że żywność musi być pełnowartościowa i dostępna dla każdego mieszkańca danego kraju. Dlatego też indeks bezpieczeństwa żywności może być kolejnym po PKB, HDI (Human Development  Index), NEW (Net Economic Welfare) miernikiem dobrobytu lub poziomu życia. 
10 lipca 2012 Economist Intelligence Unit, niezależne przedsiębiorstwo grupy The Economist, od 1946 roku zajmujące się analizą danych biznesowych z całego świata, opublikowało wyniki Światowego Indeksu Bezpieczeństwa Żywności dla 105 krajów. Oto mapa:



źródło: The Economist Intelligence Unit


Na rankingowej liście Polska zajęła 24 miejsce, uzyskując 72,3 pkt. na 100 możliwych i została zakwalifikowana do grupy krajów o najwyższym wskaźniku (na wykresie zaznaczone kolorem zielonym).  Najlepszą trójkę rankingu stanowią: USA (89,5 pkt.), Dania (88,1) i Norwegia (88,0). Na drugim biegunie: Burundi (22,9), Czad (20,2) i Demokratyczna Republika Kongo (18,4).
Indeks uwzględnia szereg czynników, które w sumie pozwalają na zbadanie kwestii związanych z problemem głodu i okoliczności decydujących o zagrożeniu niedoborem żywności.  
Oto pełna lista badanych aspektów:
  • wydatki na żywność jako udział w wydatkach gospodarstw domowych
  • odsetek ludności żyjących na granicy ubóstwa
  • produkt krajowy brutto per capita
  • cła importowe w rolnictwie
  • programy bezpieczeństwa żywności
  • dostęp do finansowania dla rolników
  • wystarczalność dostaw żywności: zaopatrzenie w żywność, zależność od długotrwałej pomocy żywnościowej
  • wydatki publiczne na badania i rozwój rolnictwa
  • infrastruktura rolna: istnienie odpowiednich magazynów zbożowych, infrastruktura drogowa, infrastruktura portowa
  •  niestabilność produkcji rolnej
  • ryzyko polityczne
  • dywersyfikacja diety
  •  standardy żywieniowe: krajowe wytyczne dietetyczne, krajowy plan żywienia lub strategia, monitorowanie odżywiania i nadzoru
  • dostępność do witamin i mikroelementów: dostępność suplementów witaminy A,  dostępność żelaza w diecie zwierząt, dostępność suplementów roślinnego żelaza
  •  jakość białka
  • bezpieczeństwo żywności: istnienie agencji zapewniających bezpieczeństwo i higienę żywności, procent populacji z dostępem do wody pitnej, istnienie formalnego sektora spożywczego.

piątek, 20 lipca 2012

::wszystko zależy od perspektywy.

To że Polska nie jest potęgą gospodarczą to wiadomo, ale czy na pewno? Może wystarczy znaleźć odpowiednia perspektywę by liczby wyglądały o wiele korzystniej.
Okazuje się, że nasze województwa mogą samodzielnie konkurować gospodarczo z całymi krajami. Województwo Mazowieckie to gospodarka większa niż cała Słowacja, a Dolny Śląsk można spokojnie porównać do Kenii – dużego kraju, zamieszkałego przez 41 mln ludzi. Nawet maleńkie opolskie ma PKB większy od całego PKB Malty.


I od razu lepiej, można spokojnie brać urlop i wyjeżdżać na wakacje skoro gospodarka tak nieźle sobie radzi :)
źródło

poniedziałek, 25 czerwca 2012

:: indeks dobrobytu

Japonia, USA, Kanada – tak wygląda pierwsza trójka państw w rankingu dobrobytu,  zaprezentowanego podczas Konferencji ONZ w sprawie Zrównoważonego Rozwoju Rio+20. Dlaczego właśnie tak, przecież w żadnym dotychczasowym zestawieniu tego typu Japonia nie prześcignęła USA?  
Zacznijmy od początku: przez wiele lat jedynym miernikiem sukcesów gospodarczych był poziom PKB, odzwierciedlający produkcję danego kraju. Jak wiadomo – nie jest to idealny miernik dobrobytu, nie jest nim nawet PKB per capita (czyli PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca). Pojawiło się więc nowe rozwiązanie – wskaźnik HDIHuman Development Index, który oprócz dochodu narodowego per capita uwzględnia także oczekiwaną długość życia oraz proces edukacji, tak by mierzyć jakość życia obywateli w trzech aspektach: „długie i zdrowe życie” (long and healthy life), „wiedza” (knowledge) i „dostatni standard życia” (decent standard of living). Okazuje się jednak, że i ten miernik nie jest doskonały -  bo nie uwzględnia środowiskowych aspektów rozwoju, takich jak degradacja środowiska naturalnego czy zużycie zasobów naturalnych lub dbałość o dobre warunki rozwoju dla przyszłych pokoleń. Dlatego eksperci zaproponowali IWI - Index Wealth Inclusive, w którym, jak w lustrze, odbijają się cztery rodzaje kapitału: naturalny (zasoby, środowisko przyrodnicze), produkcyjny (narzędzia, maszyny, infrastruktura), ludzki (posiadane umiejętności, poziom szkolnictwa, zdrowie i jego ochrona) oraz społeczny (relacje między obywatelami, organizacje i instytucje). Na razie wskaźnik obliczono dla lat 1990-2008, uwzględniając 20 wybranych krajów, których łączny udział w światowym PKB to aż 73%.
A oto wyniki:
źródło: forsal.pl

niedziela, 27 marca 2011

:: powiew wielkiego świata

Jednym ze wskaźników kondycji sektora detalicznego są czynsze lokali usytuowanych na głównych ulicach handlowych. W 2009 roku spadały „na łeb, na szyję” – osiągając najniższe od 25 lat stawki. Obecne dane wskazują, że opłaty za metr kwadratowy powierzchni sklepowej w najbardziej prestiżowych lokalizacjach wahają się od 275 do 16257 euro rocznie – tak wskazuje raport firmy Cushman & Wakefield „Main Streets Across the World”. Jego twórcy prześledzili stawki za wynajem w najlepszych na świecie 269 miejscach handlowych w 59 krajach. Najdroższą ulicą świata jest oczywiście nowojorska 5th Avenue (wspomniane 16257 euro za metr kwadratowy), na drugiej pozycji plasuje się Causeway Bay z Hong Kongu (14620 euro), na trzeciej Ginza w japońskim Tokio (7711 euro). Najdroższą europejską ulicą jest londyńska New Bond Street (7345 euro), która wyprzedziła słynne Pola Elizejskie (Avenue des Champs Elysées) – piątą ulicę w zestawieniu.
Warszawski Nowy Świat z cenami oscylującymi w granicach 996 euro za metr kwadratowy zajmuje w rankingu 40 miejsce.